header_test_31.jpg

turbina nadziemnaCoraz większy udział energetyki wiatrowej w globalnej produkcji energii elektrycznej przemawia za tym, iż w przyszłości turbiny wiatrowe będą wszechobecne. Powstaje jednak pytanie, w jakim kierunku będzie się rozwijać technologia turbin wiatrowych?
Pojawia się coraz więcej opinii, iż turbiny wiatrowe drugiej generacji będą unosić się w powietrzu. Turbiny tego typu są bardziej efektywne, bardziej przyjazne dla środowiska i ludzi oraz na dodatek ładniej wyglądają niż ich naziemne odpowiedniki.

Obecnie energetyka wiatrowa rozwija się w kierunku gigantomanii, turbiny stają się coraz to większe, ich rotory osiągają długość 50 m a cała konstrukcja wysokość 200 m. Tego typu obiekty spotykają się często z krytyką głównie tych osób, które mieszkają w pobliżu farm wiatrowych. Krytyka ta koncentruje się na argumentach, że turbiny wiatrowe burzą harmonię naturalnego otoczenia, kaleczą lub zabijają ptaki i nietoperze oraz poprzez emisję infradźwięków niekorzystnie wpływają na zdrowie człowieka. Lista potencjalnych problemów zdrowotnych, które mogą powodować turbiny wiatrowe znajdujące się zbyt blisko siedlisk ludzkich jest długa: od bólu głowy, poprzez bezsenność i problemy z koncentracją, do szumu w uszach i wywoływania stanów niepokoju.
Lekarstwem na większość tych problemów może być zastosowanie generatorów prądu umieszczonych wysoko nad ziemią, których wydajność może być nawet dwa razy większa niż naziemnych turbin wiatrowych o poziomej osi obrotu.
Amerykańscy naukowcy z Massachusetts Institute of Technology z Uniwersytetu Cambridge, zamierzają umieścić turbiny wiatrowe przy pomocy napełnionego helem „balonu” na wysokości 600 m ponad ziemią. Na tej wysokości szybkość wiatru jest od pięciu do ośmiu razy większa niż na ziemi. Generator prądu tego typu o nazwie Buoyant Airborne Turbine (BAT) jest dwa razy wydajniejszy niż porównywalna turbina umieszczona na ziemi, która generuje prąd o mocy 2,5 MW, a jego montaż trwa tylko 24 godziny. Średnica łopatek turbiny BAT wynosi 3,7 m i jest ona umieszczona w napełnionej helem „rurze” o długości 15 m i szerokości 15 m. Urządzenie to jest przymocowane do ziemi kilkoma linami.
Już teraz specjaliści od nawigacji lotniczej zastanawiają się czy turbiny wiatrowe tego typu nie zmniejszą bezpieczeństwa ruchu lotniczego. Z pewnością miejsca ich lokalizacji będą musiały być umieszczone na lotniczych mapach nawigacjach oraz dodatkowo wyposażone w system świateł ostrzegawczych.

 

 

 

 ŹRÓDŁA:
Artykuł: Die Welt
Zdjęcie: Altaeros Energies

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Loading feeds...

Custom Logo Design

baner mgs nauka oze blog

baner systemy zasilania 2

baner fotowoltaika turbiny wiatrowe 1