header_test_22_z.jpg

Paste a VALID AdSense code in Ads Elite Plugin options before activating it.

100 OZE

 Odnawialne źródła energii…

… są słabo wydajne 

… są zbyt zależne od warunków pogodowych, żeby można było na nich polegać

...to nieestetyczna ingerencja w środowisko naturalne 

… to inwestycja o zbyt długim okresie zwrotu

To fakty (przynajmniej na chwilę obecną) i nie można z nimi dyskutować. Ale, czy nie każdy medal ma dwie strony? Dlaczego mimo wszystko OZE są obiektem zainteresowania tak wielkich koncernów jak Google, Apple czy IKEA?

Wszystko ma swoje zalety i wady, mocne i słabe strony. Często najistotniejszym czynnikiem powodującym, że dana technologia, mimo ewidentnych zalet nie jest rozwijana, jest jej cena. Ale co gdybyśmy posiadali miliony, a może nawet miliardy dolarów na swoich kontach bankowych? Niezainwestowany pieniądz traci swoją wartość, a przecież mógłby zarabiać. „Chcemy zmniejszyć nasze oddziaływanie na środowisko, nasz ślad węglowy, zaangażować się w walkę ze zmianami klimatu” – w ten sposób światowe koncerny tłumaczą swoje zaangażowanie w rozwój Odnawialnych Źródeł Energii. W ostatnich dniach mogliśmy usłyszeć, jak najpierw Google, a parę dni później Apple, ogłaszają, że 100% ich zapotrzebowania na energię pokrywane jest ze źródeł odnawialnych. Na polskim rynku taki kamień milowy osiągnęła również IKEA, a wiele innych znanych nam „wielkich graczy” planuje w najbliższej przyszłości osiągnąć ten cel. Czyżby rynek odnawialnych źródeł energii był wart zainwestowania naprawdę dużych pieniędzy?

Niepodważalnie największym potentatem energii odnawialnej jest Google

Google jest duże. A nawet bardzo duże. Na co dzień z produktów i usług tego koncernu korzysta bardzo, naprawdę bardzo wielu ludzi na całym świecie. Cała działalność firmy pochłania kolosalne ilości energii. Naprawdę godnym podziwu jest fakt, że w 2017 roku to właśnie m.in. Google osiągnęło pułap 100% energii ze źródeł odnawialnych. „Nasze zobowiązanie w tym zakresie dotyczyło globalnej skali. W listopadzie ubiegłego roku ogłosiliśmy, że pozyskaliśmy w sumie ponad 3 gigawaty energii ze źródeł odnawialnych, co zrealizowało zobowiązanie do pokrycia 100 procent naszego zużycia energii dla całej globalnej działalności firmy w roku 2017 – w tym wliczając zarówno nasze centra danych jak i biura na całym świecie” – tak komentuje osiągnięcie koncernu pan Adam Malczak z biura prasowego Google.

Zestawienie koncerny OZE 100

 Czy OZE jest hipsterskie? Po części może dlatego, że właśnie tak określane bywają akcesoria Apple, a i energia odnawialna jest ich produktem!

Firma z Cupertino, której produkty opatrzone w logo z nadgryzionym jabłkiem są obiektem pożądania wielu zarówno młodych, jak i starszych użytkowników elektroniki, do swojej oferty od pewnego czasu wprowadza kolejny „produkt”. 9 kwietnia 2018 roku Apple ogłosiło, że ich globalne zakłady są w 100% zasilane czystą energią. Z oficjalnie dostępnych informacji wynika, że w 2020 roku Apple wraz ze swoimi dostawcami planuje produkować i zamawiać ponad 4 gigawaty takiej energii. Na chwilę obecną na całym świecie rozlokowanych jest 25 ekologicznych inwestycji tej firmy o łącznej mocy 626 MW, a kolejnych 15 jest w budowie. Do 4 GW wciąż daleko, a czasu coraz mniej. Ale to głównie przez wzgląd na niezawodność produktów Apple tak wielu użytkowników decyduje się na ich rozwiązania. Czy sama firma okaże się być tak niezawodną jak ich produkty? Już niedługo się o tym przekonamy.

Odnawialne Źródła Energii w Polsce? Słońca za mało, wiatr nie wieje… a IKEA swoje.

Od wielu już lat wiadomo, że Polska potrzebuje alternatywy energetycznej dla wszechobecnie wykorzystywanego węgla. Elektrowni atomowych się boimy, spalarni odpadów w sumie też, a „taki mamy klimat”, że odnawialne źródła energii są dość mało wydajne. W takim wypadku można nie robić nic, ale to nie rozwiązuje problemu, prawda? I właśnie szwedzka IKEA, której salony meblowe możemy znaleźć w wielu większych miastach w Polsce postanowiła zrobić „coś”. Ich 6 farm wiatrowych zlokalizowanych na terenie całego kraju produkuje około 473 GWh energii elektrycznej rocznie, co jest godnym podziwu, zwłaszcza przez wzgląd na fakt, że w polskich sklepach tej sieci zużywanych jest zaledwie 34 GWh rocznie. Fajnie, że Szwedzi postanowili nas odwiedzić, prawda?

Podsumowując

Faktem jest, że na tytułowe 100% trzeba brać poprawkę. To, że globalnie cel ten został osiągnięty nie oznacza, że w gniazdkach Warszawskiej siedziby Google płynie w 100% ekologiczny prąd. Placówki są zasilane z sieci energetycznej jak każde inne. Natomiast koncerny starają się zadbać o to, aby zużycie tej nieekologicznej energii pokryć produkcją lub zakupem energii ze źródeł odnawialnych. To nie jest złe rozwiązanie… Ale może być lepsze.

Na pewno znajdą się też sceptycy mówiący, że to tylko marketing i działanie na pokaz. Że z tego powodu następny Iphone będzie jeszcze droższy. Ale chyba to dobrze, że można zarabiać na dobrych rzeczach, prawda? W mojej opinii pozostaje tylko powiedzieć, że chcielibyśmy więcej takich akcji marketingowych!

Źródła:

www.blog.googlewww.apple.comdailyweb.plpurepc.plwysokienapiecie.pl

Źródła grafik:

https://www.flickr.com/www.blog.google

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Loading feeds...

Custom Logo Design

baner mgs nauka oze blog

baner systemy zasilania 2